Camogli, Lifestyle, Liguria, Podróże, Portofino, Santa Margherita, Włochy
Komentarze 4

Liguria

Mała willa, 6 pokoi, należąca do Mario i Fulvio, położona na wzgórzach Camogli to prawdziwy odlot od codzienności. Pokoje wypełnione sztuką współczesną, ogromna biblioteka, basen i pyszne śniadania to tylko początek włoskiej przygody. Dodać do tego wiele rozmów, kolacji, wspólne pływanie jachtem i mamy przepis na wymarzone wakacje…

dsc_0703DSC_0577-2dsc_0698

Nasi gospodarze polecili nam wiele fajnych knajpek. I przyznam szczerze, że dawno nie jedliśmy tak dużo i zarazem tak dobrze!  Po powrocie z Włoch często zastanawiamy się, czy Aperol Spritz smakuje tam tak dobrze z uwagi na klimat i miejsce – czy po prostu ma idealne proporcje 🙂

Liguria to dziesiątki malowniczych miasteczek. Mieszkaliśmy w Camogli, mało turystycznym miasteczku nad samym morzem, gdzie bogate rodziny z Mediolanu mają wakacyjne domy i apartamenty. W przypadku Mario (gospodarza) było identycznie. Przyjeżdżał do Camogli ze swoim mężem od początku lat 90-tych. Najpierw wynajmował apartament, później kupił w miasteczku swoje własne mieszkanie; po latach, zupełnie przypadkiem, wypatrzył pusty dom, który po wielu perypetiach odkupił od spadkobierców właściciela; następnie wyremontował z przeznaczeniem na mały hotel.

dsc_06717adsc_0566dsc_0570

Pokoje są nowoczesne, skromne i urządzone w prostym stylu. Ozdobą każdego z nich jest kolekcja obrazów, zdjęć, grafik – które obecnie są ikonami sztuki współczesnej i poza willą podobne można oglądać jedynie w wiodących galeriach.

Na miejscu poruszaliśmy się małym Fiatem.

5

Rzut beretem od Camogli (dosłownie 20 minut naszym małym cinquecento) leży Portofino.

dsc_1079

Wspominamy miło aperitif w hotelu Splendid – pyszne Bellini (mus, przecier z brzoskwiń połączony z szampanem) oraz włoskie obżarstwo w knajpce – Puny. Warto tam zarezerwować stolik z wyprzedzeniem, bo reputacja tego miejsca (i jakość jedzenia) powoduje, że ilość chętnych zawsze przewyższa dostępność miejsc.

Odwiedziliśmy też miasteczko Santa Margherita i nocowaliśmy w hotelu, gdzie mieliśmy obłędnie pyszne śniadanie… (tak! my po prostu uwielbiamy jeść!)

dsc_0438dsc_0455dsc_0429dsc_0435dsc_0389dsc_0398dsc_03971dsc_0400dsc_04026

Santa Margherita jest piękna o każdej porze! Wieczorem to miejsce zamienia się w salę koncertową, czy deptak z wieloma tętniącymi życiem kawiarenkami. W dzień kuszą plaże, parki i port jachtowy.

8dsc_0756

W czasie naszego pobytu nie pominęliśmy też San Fruttoso i Punta Chiappa. Oba miejsca są warte osobnego wpisu. Plaża, morze, pyszne jedzenie i piękne położenie to zdecydowanie za mało, aby opisać ich urok. Niedalekie Cinque Terre, to tysiące turystów, a tu można cieszyć się równie pięknymi widokami i zupełną ciszą…

dsc_0990dsc_0983dsc_0888dsc_1004dsc_1025

Czy wrócimy ponownie do Ligurii? Na pewno! I mamy nadzieję, że niebawem!

dsc_050172

 

 

 

4 Comments

  1. Pieknie !! A co do Aperol, to jak wróciłam z Włoch próbowałam kilka razy zaserwować i nigdy nie wyszło mi tak pysznie jak smakowało tam.. To klimat moim zdaniem 😉
    Mam nadzieję, że wrócę do Włoch tym razem w poszukiwaniu włoskich smaków.. pozdrawiam 😊

    Polubienie

    • Czyli to jednak miejsce, widoki, klimat sprawiają, że coś smakuje nam bardziej. Mam często też tak z winem. Butelka tego samego wina przywieziona z wakacji smakuje często gorzej w domu, niż na miejscu…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s