Lifestyle, Podróże, Weekend, Wenecja, Włochy
Komentarzy 5

Karnawał w Wenecji

Do Wenecji pojechaliśmy oderwać się od codzienności i dlatego zdecydowaliśmy się na wyjazd w okresie karnawału.

Na 4-dniowy pobyt wybraliśmy aż 3 różne hotele – każdy z nich miał coś, co niesamowicie nam się podobało i co sprawiało, że wybór jednego hotelu na cały pobyt był niemalże niemożliwy. Uwielbiamy „testować” nowe miejsca, tworzyć własne rankingi… I w rankingu z tego wyjazdu zdecydowanie nie było zwycięzcy! Wybór okazał się doskonały, bo każde z miejsc miało swoje zalety.

Pierwszy hotel przywitał nas butelką Proseco i czekoladkami – przyznajemy, było to niezwykle miłe i pozwoliło błyskawicznie zrelaksować się po locie. A zaproszenie na lunch, podczas którego mieliśmy okazję spróbować pyszności z regionu Veneto, dało nam solidny zastrzyk energii na długie spacery. Hotel położony był w połowie drogi między mostem Rialto i placem Św. Marka, co dodatkowo wzmagało nasz apetyt na zwiedzanie.

venezia_2017_011719_venezia_2017_luty_venice_wenecja_miasto20_venezia_2017_luty_venice_wenecja_miasto

Drugi hotel zaskoczył nas nieziemskim widokiem na Grand Canal. Doceniliśmy także wygodne (bardzo!) łóżko oraz wybór warzywno-owocowych smoothies na śniadanie.

04_venezia_2017_karnawal_carnival_maskvenezia_2017_01-4venezia_2017_01-3

Trzeci położony był o krok od przystanków tramwajów wodnych, tuż przy placu Św. Marka. Przyznam, że takiego widoku z pokoju nie mieliśmy nigdy. Na dodatek hotelowa restauracja zaserwowała pyszną kolację, która redefiniowała nasze wyobrażenie o tutejszej kuchni. Gdybyśmy tylko mogli, odtworzylibyśmy ten smak natychmiast!

venezia_2017_01-18venezia_2017_01-20

Dziennie pokonywaliśmy kilkanaście km pieszo, pływaliśmy po Lagunie i objadaliśmy się masą słodyczy. Trafiliśmy w sam środek Bauer Jazz Festival i na początek karnawału, który uroczyście rozpoczęła parada łodzi po Canal Grande.

02_venezia_2017_karnawal_carnival_mask03_venezia_2017_karnawal_carnival_mask05_venezia_2017_karnawal_carnival_mask05a_venezia_2017_karnawal_carnival_mask06_venezia_2017_karnawal_carnival_mask07_venezia_2017_karnawal_carnival_mask08_venezia_2017_karnawal_carnival_mask09_venezia_2017_karnawal_carnival_mask

Na ulicach mijaliśmy tłumy przebranych wenecjan i turystów z całego świata. Obowiązywała tylko jedna reguła – bawić się jak najlepiej i w harmonii ze wszystkimi.

10_venezia_2017_karnawal_carnival_mask11_venezia_2017_karnawal_carnival_mask12_venezia_2017_karnawal_carnival_mask13_venezia_2017_karnawal_carnival_mask14_venezia_2017_karnawal_carnival_maskvenezia_2017_01-1-kopia

I chociaż zawsze ciężko wracać, tu na serio marzyliśmy o przełożeniu daty powrotu i spędzeniu kolejnych kilku dni w tym miejscu.

5 Comments

  1. Piękne zdjęcia. Wenecja jak zwykle magiczna w każdym obrazie. Rzeczywiście luty i marzec są chyba najlepsze do nieśpiesznego delektowania się jej urokami.

    Polubione przez 1 osoba

      • Gwar na Piazza musi być, w końcu miano największego i najpiękniejszego salonu Europy do tego zobowiązuje 😉 Mnie cieszy niezmiernie widok Ponte di Rialto, wolnego w końcu od wielkich reklam.

        Polubione przez 1 osoba

    • Tak! Bardzo lubię jesienne światło w słoneczny dzień ; kolory są ciepłe, nasycone. Wszystko jest bardziej plastyczne i wygląda najlepiej.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s