Góry, Lifestyle, Przewodniki Tastytrip, Słowacja, Tatry, Tatrzańska Łomnica, Weekend, Zakopane
Dodaj komentarz

2 tatrzańskie szlaki w 1 weekend

Sobota – szlak 1: Treking do schroniska nad Zielonym Stawem.

Przygodę zaczęliśmy w miejscowości Tatrzańska Łomnica, skąd trafiliśmy nad Łomnicki Staw.  To z tego miejsca rusza wagonik najbardziej spektakularnej kolejki górskiej w Tatrach; zawieszony na linach, niemal bez przęseł i wsporników, zabiera kilkunastu turystów na szczyt – Tatrzańską Łomnicę.

Tatry_Zakopane (1 of 8)

Nasza czwórka wybrała jednak treking przez Rakuski Przechód do schroniska nad Zielonym Stawem nad Wielki Biały Staw.  Całość szlaku była prosta, ale wymagająca czasowo (miejscami skalne ekspozycje zabezpieczone łańcuchami).

Tatry_Zakopane (7 of 8)

W schronisku jedzenie polecamy jedynie naprawdę głodnym, za to sam wygląd budynku i jego położenie są warte każdej chwili wspinaczki.

Genialne widoki, miejscami strome podejścia. Szlak prosty, ale wymagający czasowo. Nam przejście zajęło 6 godzin.

Skala trudności:  3/6 Widoki: 5/6  Wow factor: przejście przełęczą przez Rakuski Przechód

Niedziela – szlak 2: Spacerem na Czerwone Wierchy z powrotem przez Kasprowy.

Zmęczeni po sobotnich wrażeniach, drugiego dnia postawiliśmy na widoki. Naszą wspinaczkę zaczęliśmy w Kuźnicach, skąd weszliśmy na Kopę Kondracką, mijając po drodze przepiękne Kalatówki i schronisko na polanie Kondratowej. Dalej spacerowaliśmy grzbietami, po czym zawróciliśmy w kierunku Kasprowego Wierchu. Naszą trasę skończyliśmy w miejscu startu po 6 godzinach.

Tatry_Zakopane (3 of 8)Tatry_Zakopane (6 of 8)Tatry_Zakopane (4 of 8)Tatry_Zakopane (2 of 8)Tatry_Zakopane (8 of 8)

Skala trudności:  3/6 Widoki: 6/6  Wow factor: spacer grzbietami tatrzańskich szczytów z obłędnymi widokami na górskie doliny, Giewont, czy Świnicę (przy powrocie na Kasprowy).

Na koniec kilka info praktycznych:

Gdzie spaliśmy? Hotel Grand Nosalowy Dwór (poproście o pokój Economy w cenie od 220 zł ze śniadaniem za 2 osoby). Na miejscu zjedliśmy obfite (eco!) śniadanie, a po wspinaczce regenerowaliśmy siły w saunie, czy na sporym basenie.

Gdzie jeść? My przetestowaliśmy Drukarnię Smaku. Jedzenie więcej niż pyszne, ale obiad dla naszej czwórki uderzył nas mocno po kieszeni.

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s