Harajuku, Japonia, Kioto, Podróże, Przewodniki Tastytrip, Tokio
Dodaj komentarz

Japonia – powrót 6 (cz. 1)

Z lekkim poślizgiem trafia do Was garść fotograficznych impresji z ostatniego wypadu naszej trójki.

Automaty z gorącymi/ chłodnymi napojami są częścią niemal każdej ulicy.
Nawet * gwiazdkowy hotel to często designerski kosmos. W pokoju obowiązkowo: piżama, szlafroki, ręczniki, maszynki do golenia, szczoteczki etc. (tak, również w jednej *)
Etykieta zobowiązuje. Do świątyń w butach nie wejdziesz. Podobnie do części restauracji, domów etc.
Dobra kuchnia nie musi kosztować fortuny. W tej restauracji z gwiazdką za zestawy kaiseki, napoje i wino zapłaciliśmy niecałe 200 zł.
Skoro w temacie jedzenia. Takich śniadań mi brakuje!
Kioto to świątynie, przyroda, harmonia. To Zen.
Liczy się najdrobniejszy szczegół.
Odpoczynek dla oczu.
Zabralibyśmy te paprocie ze sobą 😉
Źródło.
Mamy słabość do dobrej kawy.
Kawa z przyczepy na ulicy. Wszystko ze sobą gra; również kolorystycznie. Przypadek?
Te faktury.
Kioto jest miastem rowerów.
Matcha Latte z ciastkiem. W Warszawie do spróbowania w kawiarnii Stor.
Jest zabawa.
Są momenty na refleksje.
Nie mogliśmy przegapić żadnej okazji do napicia się zielonej herbaty.
Arasiyama… jedno słowo – tyle kształtów, zapachów, emocji.
Japończycy umieją godzić tradycje z nowoczesnością. Jest w tym szaleństwie nieodparty urok.
Kioto jest perełką; podróżą w czasie.
Kyoto Blue
Miejskie uliczki.

Już niebawem kolejna porcja foto-stories. Zajrzycie?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s