Beskid Niski, Góry, Lifestyle, Podróże, Polska, Polska5, Weekend
Dodaj komentarz

Na grzyby!

Weekendowy pobyt w Beskidzie Niskim miał jeden cel – odpoczynek z dala od miasta, wśród zieleni, z domową lokalną kuchnią. I ten cel został zrealizowany w 100%. Kominek, wybór książek i rozmowy przy winie czy gorącym drożdżaku z nowo poznanymi osobami, wypełniły nam oba wieczory.

Stara Farma oferuje 2 posiłki – śniadanie oraz serwowaną ok. godz. 17-18 obiadokolację. Kuchnia jest naprawdę smaczna, oparta o lokalne produkty. Na śniadanie będziecie mieć okazje zjeść racuchy, owsiankę, omlet, świeżo pieczony chleb. Nie muszę chyba wspominać o wyborze serów i wędlin, czy o sezonowych warzywach. W zasadzie wybór jest an tyle duży, ze każdy znajdzie coś dla siebie. A, i był deser śniadaniowy! 🙂 Jeszcze ciepłe crumble z jabłkami i śliwkami było obłędnie pyszne.

W takim miejscu można się solidnie rozleniwić i zresetować.

I wcale nie trzeba wstawać o 6 rano, żeby zaliczyć udane grzybobranie. Grzyby, które zawsze uznawane były za rzadkie i ciężkie do znalezienia, tu są regionalnym „specjałem”. Wystarczy wyjść na krótki spacer po lesie, żeby wrócić z pełnym koszykiem rydzów.

Okoliczne lasy, niezależnie od pogody, dają dużo możliwości spacerowych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s