Ostatnio zamieszczone

Majówka w Tatrach

Wyjątkowo długi w tym roku „weekend majowy” postanowiliśmy spędzić w Krakowie na Off Camerze. Ja od początku miałam wątpliwości, czy tydzień w Krakowie (i w salach kinowych) jest najlepszą opcją, kiedy prognozy pokazują dwadzieścia kilka stopni… Dlatego przekonałam pozostałych, że warto urozmaicić sobie czas i chociaż jeden dzień spędzić w górach… a mój pomysł na tyle się spodobał, że na jednym dniu się nie skończyło!

Zaczęliśmy dość lekko – niespiesznie. Po śniadaniu i spacerze krakowskim Kazimierzem, stwierdziliśmy, że może warto pojechać nad Morskie Oko. Wzięliśmy plecak, zapakowaliśmy się do auta i ruszyliśmy. O 14 byliśmy na parkingu i weszliśmy na szlak. Obiad w schronisku dał nam sporego kopa energii i ruszyliśmy dalej, nad Czarny Staw.

Tatry_Slowacja_Polska_Góry_Majówka (14 of 38)Tatry_Slowacja_Polska_Góry_Majówka (32 of 38) Czytaj dalej

Offowy tydzień

Historia z Offem była w tym roku dość zagmatwana. Do końca nie było pewne, czy pojedziemy, ale finalnie udało się! Za nami kilka filmów, spotkania z Anią Rubik czy Małgorzatą Szumowską, godziny rozmów z filmowcami z całego świata na wieczornych bankietach; ale przede wszystkim masa pozytywnej energii, która płynie od ludzi z podobnym, twórczym spojrzeniem na świat.

Po raz kolejny odkryliśmy też Kraków, który co roku zmienia się nie do poznania. Oczywiście Kazimierz, Rynek pozostają niby takie same… ale poprzez nowe kluby, knajpki – wstępuje w miasto nowa siła, która przyciąga bardziej i bardziej…

Co ciekawe, już kilka kilometrów od centrum można znaleźć perełki, jak winnice, Zwierzyniec, Niepołomice, czy wreszcie Tyniec. Kto nie widział, niech nadrobi!

Kraków_Polska_OffCamera (3 of 28)Kraków_Polska_OffCamera (8 of 28)Kraków_Polska_OffCamera (5 of 7)Kraków_Polska_OffCamera (6 of 28)Kraków_Polska_OffCamera (4 of 28) Czytaj dalej

Biała Owca

Jest piątek! Wychodzimy z pracy i w drogę. Byle minąć korki na wylotówce z Warszawy, a potem Kielce, Kraków i wreszcie Zakopane! Jest chwila po północy; nawigacja pokazuje: dotarliście do celu. Przed nami Biała Owca, pensjonat usytuowany niemal przy wejściu do Doliny Strążyskiej. Uciekamy spać, bo rano pełen wyzwań dzień.

Polska_Zakopane_Góry_Tatry_BiałaOwca (19 of 19)Polska_Zakopane_Góry_Tatry_BiałaOwca (16 of 19)

Jest sobota… przeciągam się leniwie i biorę szybki prysznic. Marzę o porządnym góralskim śniadaniu. Na dole czeka już bufet i jajecznica na szynce; codziennie też inne, pieczone na miejscu ciasto. My dodatkowo trafiliśmy na racuchy i naleśniki. Czytaj dalej

Odwiedziny u Clooneya

Postanowiliśmy wpaść nieproszeni na spotkanie z Georgem Clooneyem do jego willi nad jeziorem Como. Pomysł wydał się niedorzeczny, więc z punktu widzenia weekendowej przygody – dość atrakcyjny.  Jedno było pewne: nie możemy zapukać do drzwi i ot tak wejść. Nie po to gwiazdy wydają miliony na ochronę, by można było ją w taki sposób przechytrzyć, prawda? Postanowiliśmy działać sposobem.  W miejscowości Como (nomen omen nad jeziorem Como) znaleźliśmy knajpę The Marketplace, w której podobno jada nasz bohater. Pomyśleliśmy, że w porze lunchu najprędzej będzie można go przypadkowo spotkać. Zamówiliśmy po jednym daniu, które było niezwykle smaczne, ale niewątpliwie wycenione na kieszeń Georga. Mimo tak śmiałej inwestycji, tego dnia los nam nie sprzyjał i chłopak wybrał inne miejsce na posiłek. Na szczęście lokalsi sprzedali nam kolejny trop!

Italy_Como_Włochy (1 of 19)Italy_Como_Włochy (2 of 19) Czytaj dalej

Kopenhaga w dwa dni

Na ten wyjazd czekaliśmy niecierpliwie. Minimalizm, skandynawska kuchnia, eco-life to trendy nam bliskie. Poza tym byliśmy zwyczajnie ciekawi, jak na co dzień żyje się po drugiej stronie Bałyku.

kopenhaga_dania (9 of 11)

Od początku nasze wrażenia były niezwykle dobre. Przywitało nas słońce, które mimo wiatru, zachęcało do spacerów. Uwagę przykuwały szerokie, często dwukierunkowe ścieżki rowerowe, obecne niemal na każdej ulicy. Pierwszeństwo dla rowerów? Jesteśmy na tak! Zwraca też uwagę duża ilość terenów zielonych, parków, a w nich całe grupy biegających ludzi. Oczywiście, nad Wisłą biegacze nie są niczym niecodziennym; tu jednak częściej biega się kolektywnie, w grupach wzajemnie się dopingujących. Czytaj dalej

Restauracje, kawiarnie, bistro… Wybrane punkty na kulinarnej mapie Kopenhagi

Kopenhaga jest bez wątpienia jednym z najlepszych miejsc dla smakoszy. Oprócz długiej listy restauracji wyróżnionych gwiazdkami Michelin, stolica Danii oferuje niezliczoną ilość restauracji, kawiarnii, knajpek. Przed wyjazdem nasza lista miejsc do odwiedzenia miała przynajmniej 15 pozycji… Jednak dwudniowy wyjazd zmusił nas do zweryfikowania tej listy. Dwa dni to zdecydowanie za mało, żeby móc spróbować choćby połowy z nich.

Planowaliśmy zjeść w kopenhaskiej Nomie – byliśmy na liście rezerwowej, ale nie dostaliśmy stolika.

Z miejsc, które odwiedziliśmy polecamy:

Atelier September  

Nasza ulubiona śniadaniownia. Jajko na miękko z ciemnym żytnim chlebem, jogurt z granolą i cukinią, kanapka z awokado, czy owsianka z sezonowymi owocami nie są niczym niespotykanym; jednak sposób podania i jakość składników zdecydowanie wykraczają  poza standard. Przygotujcie się na kolejkę w oczekiwaniu na stolik; knajpka nie przyjmuje rezerwacji. Czekając zajrzyjcie do drugiej części Atelier, w której znajdziecie unikalną ceramikę, magazyny czy meble.

kopenhaga_dania (1 of 1)-3copenhagen_denmark_dania_kopenhaga (5 of 6)copenhagen (1 of 1) Czytaj dalej