Wszystkie posty otagowane: Restauracje

Raj nad morzem

Niemalże ta sama lokalizacja, a tak różne miejsca… Tym razem zabieramy Was w trzy miejscówki nad polskim morzem. Domki Szumilas Skandynawski wystrój, własny taras domku są atutami tego miejsca. Z minusów brak śniadań, czy bliskie sąsiedztwo pozostałych domków. Cena to około 400 zł za noc bez śniadania. Pałac Sasino OdNova Mocnym punktem Pałacu Sasino są śniadania. Nie dość, że pięknie podane, to naprawdę wybór był solidny – od domowych ciastek owsianych po zielone smoothie. Do plaży czeka nas 45 min spacer. Można skorzystać z samochodu elektrycznego odwożącego gości w sezonie. Cena za pokój to około 400 zł w sezonie. Cisowy Zakątek Wizualnie piękne miejsce, w oddali od miasteczka. Nad morze najelpiej pojechać rowerem. Spacer zajmie około 50 minut. My lubimy spacery, więc nie będzie to wadą miejsca. Cena około 400 – 500 zł w sezonie. Niezależnie od tego, które z tych miejsc wybierzecie (czy może jeszcze inne, bo w okolicy powstają co chwila nowe), macie gwarancję pięknej piaszczystej plaży i braku tłumów (nawet w sezonie!). No i rzut beretem stąd jest restauracja Ewa Zaprasza, w …

Offowy tydzień

Historia z Offem była w tym roku dość zagmatwana. Do końca nie było pewne, czy pojedziemy, ale finalnie udało się! Za nami kilka filmów, spotkania z Anią Rubik czy Małgorzatą Szumowską, godziny rozmów z filmowcami z całego świata na wieczornych bankietach; ale przede wszystkim masa pozytywnej energii, która płynie od ludzi z podobnym, twórczym spojrzeniem na świat. Po raz kolejny odkryliśmy też Kraków, który co roku zmienia się nie do poznania. Oczywiście Kazimierz, Rynek pozostają niby takie same… ale poprzez nowe kluby, knajpki – wstępuje w miasto nowa siła, która przyciąga bardziej i bardziej… Co ciekawe, już kilka kilometrów od centrum można znaleźć perełki, jak winnice, Zwierzyniec, Niepołomice, czy wreszcie Tyniec. Kto nie widział, niech nadrobi!

Restauracje, kawiarnie, bistro… Wybrane punkty na kulinarnej mapie Kopenhagi

W stolicy Danii zachwyca ilość pełnych kawiarnii, knajpek. Miasto tętni życiem, a ludzie są zazwyczaj uśmiechnięci i życzliwi. Czyżby jednak trend Hygge zdawał egzamin? Na kilka dni ciężko odwiedzić miejsc. My planowaliśmy zjeść w kopenhaskiej Nomie. Byliśmy na liście rezerwowej, ale nie dostaliśmy stolika. Z miejsc, które odwiedziliśmy polecamy:

Leniwy weekend we Florencji

Szukacie pomysłu na weekend z dobrą kuchnią i niebiańskimi widokami? Ruszajcie do Florencji. Florentyńczycy są nie bez powodu dumni ze swojego miasta. Stolica Toskanii jest przesiąknięta historią i sztuką – od fresku Vasariego z Ostatniego Sądu na kopulastym stropie katedry we Florencji, po zadaszony most Ponte Vecchio i posąg Dawida autorstwa Michała Anioła. Trudno wyobrazić sobie miasto, które lepiej oddaje dolce far niente, czyli „słodycz niczego”, niepowtarzalną włoską mentalność przyjemności dla przyjemności.

Karnawałowa Wenecja

Jak co roku, powracamy w lutym do Wenecji. Powody te same: karnawał, niewielu turystów, dobre wystawy. Plus ulubione knajpki, pyszna kawa. Gdzie spać? Zatrzymaliśmy się w hotelu Westin Regina. Poprosiliśmy o pokój z widokiem na kanał, w zabytkowym pałacu Ca Nova. Jeśli nie przepadacie za hotelami polecamy urokliwe B&B – Cima Rosa. Bardziej budżetową opcją będzie hostel Generator. Gdzie jeść? Wenecja jest pełna sekretów. Jednym z nich jest niepozorna knajpka Le Maschere w hotelu Splendid. O ile unikamy knajp hotelowych na rzecz lokalnych, to właśnie ta restauracja przyciąga tłumy lokalsów, pracowników weneckich urzędów i firm. Zupa z owoców morza (na zdjęciu) nie ma sobie równych w całym mieście.