All posts tagged: Travel

Offowy tydzień

Historia z Offem była w tym roku dość zagmatwana. Do końca nie było pewne, czy pojedziemy, ale finalnie udało się! Za nami kilka filmów, spotkania z Anią Rubik czy Małgorzatą Szumowską, godziny rozmów z filmowcami z całego świata na wieczornych bankietach; ale przede wszystkim masa pozytywnej energii, która płynie od ludzi z podobnym, twórczym spojrzeniem na świat. Po raz kolejny odkryliśmy też Kraków, który co roku zmienia się nie do poznania. Oczywiście Kazimierz, Rynek pozostają niby takie same… ale poprzez nowe kluby, knajpki – wstępuje w miasto nowa siła, która przyciąga bardziej i bardziej… Co ciekawe, już kilka kilometrów od centrum można znaleźć perełki, jak winnice, Zwierzyniec, Niepołomice, czy wreszcie Tyniec. Kto nie widział, niech nadrobi!

Biała Owca

Jest piątek! Wychodzimy z pracy i w drogę. Byle minąć korki na wylotówce z Warszawy, a potem Kielce, Kraków i wreszcie Zakopane! Jest chwila po północy; nawigacja pokazuje: dotarliście do celu. Przed nami Biała Owca, pensjonat usytuowany niemal przy wejściu do Doliny Strążyskiej. Uciekamy spać, bo rano pełen wyzwań dzień. Jest sobota… przeciągam się leniwie i biorę szybki prysznic. Marzę o porządnym góralskim śniadaniu. Na dole czeka już bufet i jajecznica na szynce; codziennie też inne, pieczone na miejscu ciasto. My dodatkowo trafiliśmy na racuchy i naleśniki.

Odwiedziny u Clooneya

Postanowiliśmy wpaść nieproszeni na spotkanie z Georgem Clooneyem do jego willi nad jeziorem Como. Pomysł wydał się niedorzeczny, więc z punktu widzenia weekendowej przygody – dość atrakcyjny.  Jedno było pewne: nie możemy zapukać do drzwi i ot tak wejść. Nie po to gwiazdy wydają miliony na ochronę, by można było ją w taki sposób przechytrzyć, prawda? Postanowiliśmy działać sposobem.  W miejscowości Como (nomen omen nad jeziorem Como) znaleźliśmy knajpę The Marketplace, w której podobno jada nasz bohater. Pomyśleliśmy, że w porze lunchu najprędzej będzie można go przypadkowo spotkać. Zamówiliśmy po jednym daniu, które było niezwykle smaczne, ale niewątpliwie wycenione na kieszeń Georga. Mimo tak śmiałej inwestycji, tego dnia los nam nie sprzyjał i chłopak wybrał inne miejsce na posiłek. Na szczęście lokalsi sprzedali nam kolejny trop!

Bonaparte Suites – Mediolan

Tym razem będąc w Mediolanie postanowiliśmy zamienić hotel na B&B i sprawdzić w praktyce czy taka zamiana ma sens. Cena pokoju Nie widzimy różnicy. Zarówno hotele, jak i b&b można znaleźć w różnych cenach; zależą od lokalizacji, wielkości pokoju, jakości serwisu etc. Przy okazji B&B warto rezerwować bezpośrednio przez stronę, bądź napisać do właścicieli. Pokój Reguły nie ma; pokój w B&B najczęściej będzie większy, bardziej zadbany od hotelowych odpowiedników. Czasem trafimy na interesujące detale, czy udogodnienia, które uczynią nasz pobyt bardziej wyjątkowym. W Bonaparte Suites łóżko ma 3,2 m! Śniadanie W B&B ma najcześciej bardziej osobisty charakter. Osoby opiekujące się apartamentami nierzadko pytają o preferencje, alergie i nietolerancje pokarmowe i przygotowują posiłek pod nasze oczekiwania. W hotelach przyzwyczajeni jesteśmy do bufetów; z ich jakością bywa różnie, chociaż z wielości wyboru zwykle można skompletować dobre śniadanie.

Sölden w śniegu. Śladami Bonda z filmu Spectre.

Z czym kojarzy Wam się Austria? Założę się, że pierwsze skojarzenie to narty i Alpejskie panoramy. Jeśli tak, na miejscu nie bylibyście zawiedzeni. Nocujemy w hotelu Aqua Dome położonym pod miejscowością Solden, rzut beretem od pięknych naraciarskich tras. Na miejsce docieramy przez Monachium, a dalej mini-busem. Sam hotel robi duże wrażenie; w szczególności SPA z termalnymi basenami, strefą saun i szeroką ofertą rozpieszczających ciało zabiegów. Już drugiego dnia pobytu ruszamy na stok Giggijoch. Jak uczyć się jeździć na nartach, to tylko na wykości blisko 2300 m. n.p.m. A co tam!