All posts tagged: Włochy

Karnawałowa Wenecja

Jak co roku, powracamy w lutym do Wenecji. Powody te same: karnawał, niewielu turystów, dobre wystawy. Plus ulubione knajpki, pyszna kawa. Gdzie spać? Zatrzymaliśmy się w hotelu Westin Regina. Poprosiliśmy o pokój z widokiem na kanał, w zabytkowym pałacu Ca Nova. Jeśli nie przepadacie za hotelami polecamy urokliwe B&B – Cima Rosa. Bardziej budżetową opcją będzie hostel Generator. Gdzie jeść? Wenecja jest pełna sekretów. Jednym z nich jest niepozorna knajpka Le Maschere w hotelu Splendid. O ile unikamy knajp hotelowych na rzecz lokalnych, to właśnie ta restauracja przyciąga tłumy lokalsów, pracowników weneckich urzędów i firm. Zupa z owoców morza (na zdjęciu) nie ma sobie równych w całym mieście.

Górski trekking

Guys, czy warto wstać rano dla takiego widoku? Zamglone piętra gór towarzyszą od tygodnia naszym śniadaniom. Poranne posiłki to dobry moment, aby wyjąć mapę i zaplanować trasę. Nie jest łatwo, bo jeszcze w nogach czuć trudy poprzednich wspinaczek, a łąka i basen ze źródlaną górską wodą kuszą lenistwem. Ok, pada decyzja – idziemy na Villanderer Berg (2500m). Droga na szczyt prowadzi łąkami, lasami, które z czasem wypiera roślinność wysokogórska…

Liguria

Mała willa, 6 pokoi, należąca do Mario i Fulvio, położona na wzgórzach Camogli to prawdziwy odlot od codzienności. Pokoje wypełnione sztuką współczesną, ogromna biblioteka, basen i pyszne śniadania to tylko początek włoskiej przygody. Dodać do tego wiele rozmów, kolacji, wspólne pływanie jachtem i mamy przepis na wymarzone wakacje… Nasi gospodarze polecili nam wiele fajnych knajpek. I przyznam szczerze, że dawno nie jedliśmy tak dużo i zarazem tak dobrze!  Po powrocie z Włoch często zastanawiamy się, czy Aperol Spritz smakuje tam tak dobrze z uwagi na klimat i miejsce – czy po prostu ma idealne proporcje 🙂 Liguria to dziesiątki malowniczych miasteczek. Mieszkaliśmy w Camogli, mało turystycznym miasteczku nad samym morzem, gdzie bogate rodziny z Mediolanu mają wakacyjne domy i apartamenty. W przypadku Mario (gospodarza) było identycznie. Przyjeżdżał do Camogli ze swoim mężem od początku lat 90-tych. Najpierw wynajmował apartament, później kupił w miasteczku swoje własne mieszkanie; po latach, zupełnie przypadkiem, wypatrzył pusty dom, który po wielu perypetiach odkupił od spadkobierców właściciela; następnie wyremontował z przeznaczeniem na mały hotel.

Torcello

Chwile przed 50 tką, wypalony, Ernest Hemingway przypłynął na Torcello. Marzył, by odpocząć, podróżować po weneckiej lagunie i polować na kaczki. To był trudny dla niego czas. Jego ostatni  literacki sukces miał miejsce 10 lat wcześniej. Desperacko szukał więc weny na nową powieść, którą niespodziewanie odnalazł zakochując się w niespełna 20-letniej Adriannie Ivanchich. Jak się okazało miłość  do Adrianny była najbardziej niesamowitym i zarazem najnieszczęśliwszym doświadczeniem w jego życiu; jednak pozwoliła mu napisać jedną z najlepszych książek – „Za rzekę, w cień drzew”. Część tej książki napisał w Locanda Cipriani, gdzie zatrzymał się w czasie podróży po lagunie weneckiej. Gościniec należał do Giuseppe Ciprianiego, który był właścicielem słynnego już wówczas weneckiego Harry’s Bar. Locanda do dziś należy do rodziny Cipriani, a zatrzymywali się w niej księżna Diana, Elton John, królowa Elżbieta i niezliczona ilość znanych osobistości i celebrytów. Mimo prostych, przytulnych wnętrz, gospoda zachwyca do dziś i przyciąga wtajemniczonych turystów. Naszym zdaniem może pochwalić się jedną z najlepszych i najbardziej romantycznych restauracji w całym regionie; a śniadanie w ogrodzie – jest jednym z naszych najmilszych wspomnień …

Nasza Wenecja

W szkole fotografii Nikona uczą, jak z wyjazdu wakacyjnego przywieźć dokładnie 20 zdjęć, które opowiedzą wszystko. Nie będę ukrywać, że daleko mi do tego ideału i zwykle wracam z kartą pamięci zapełnioną po brzegi. Nie inaczej było po powrocie z Wenecji. Jednak udało mi się wybrać kilka zdjęć, które pokazują nasze ulubione weneckie miejsca…

Alberobello i „trulli”

Tym razem w naszą podróż wybraliśmy się Toyotą Yaris w wersji hybrydowej. Ten zachwycająco ekonomiczny samochód okazał się idealny na wąskie, kręte włoskie uliczki. W podróży cenimy eko styl tak samo jak na co dzień w domu… Uwielbiamy targi eko, doceniamy prosty wystrój, zwracamy uwagę na detale. Kochamy slow life i ogromną przyjemność dają nam niespieszne podróże, czas spędzony na rozmowach z ludźmi, a także smakowanie pysznego i zdrowego jedzenia…